Pytanie o wycenę konkretnych zleceń w naszej branży to odwieczny problem. Po pierwsze – projekty graficzne są bardzo zróżnicowane. W końcu nie ma dwóch takich samych zleceń ani klientów. Po drugie – ilu grafików, tyle różnych wycen. Jakie czynniki mają na to wpływ? Czym kierować się przy wycenianiu swojej pracy i gdzie znaleźć złoty środek?

Wycena pracy grafika a oczekiwania finansowe klientów

Często klienci wcale nie szukają najtańszej oferty. Z uwagi na to, że logo, strona internetowa, czy materiały promocyjne są potrzebne w każdym biznesie, mamy szerokie pole do popisu. Stąd też rynek jest wypełniony po brzegi – począwszy od grafików i projektantów, którzy za swoje zlecenia biorą grosze (najczęściej określani są mianem tych, którzy “psują rynek”), po takich, na których usługi nie każdego stać. I jedni i drudzy znajdą odpowiednich dla siebie klientów. Wszystko zależy od tego, ile ktoś chce zainwestować w swoją markę i czego oczekuje (choć nie brakuje też tych, którzy za bezcen chcą cudów i kampanii rodem z przerwy reklamowej Super Bowl). 

Im dłużej jesteś w temacie, tym bliżej powinno być ci do tych, którzy mają jasno sprecyzowany cel, oczekiwania i adekwatny do tego budżet, a dla których jedynym kryterium wyboru projektanta nie będzie niska cena. Po 10 latach pracy z klientami widzę, że coraz częściej są w stanie zapłacić więcej za pewność wykonania projektu, renomę twórcy, czy gwarancję jakości. Tym samym nie zawsze oczekują najtańszej oferty, ale powierzając wizerunek swojej marki w ręce grafika czy agencji, zależy im na zadowalającym efekcie końcowym, a nie tylko zmieszczeniu się w budżecie, który zbudowali w swojej głowie w oparciu o kilka publicznych cenników w internecie. Nierzadko zdarza się też, że za niską wyceną idą ukryte koszty, jak wątpliwa jakość i konieczność ponownego zlecenia projektu innemu grafikowi, czy brak wsparcia przy przygotowaniu materiałów do druku. Mamy więc pole do popisu, aby konkurować jakością, dokładnością i docelowo też swoją marką. Dbając o stały kontakt z klientem, proponując przemyślane rozwiązania i dając odczuć, że nam również zależy na projekcie, budujemy zaufanie. To nierzadko początek dłuższej współpracy z klientem, który przy realizacji kolejnych zleceń nie szuka po omacku innych projektantów, ale wraca, dobrze wiedząc, jakiego poziomu usług się spodziewać.

Stawka godzinowa – wady i zalety

Jedną z popularniejszych form wycen graficznych są widełki cenowe w oparciu o stawkę godzinową. Klient uzyskuje na przykład informację, że na wykonanie projektu strony głównej jego serwisu, w oparciu o spisany brief, potrzebne jest 10-15 godzin, a koszt każdej z nich to 120 zł netto. Czy to dużo? A może za mało? To zależy 🙂 Dużą rolę przy szacowaniu czasu pracy i stawki odgrywają umiejętności, doświadczenie grafika i narzędzia, z których korzysta. Z czasem sam wiesz, ile godzin zajmują ci podobne zadania (jeśli nigdy się nad tym nie zastanawiałeś, polecam narzędzia do rejestrowania czasu pracy, jak np. darmowy clockify.me), ile zazwyczaj poprawek odsyłają klienci. Im dłużej w las, tym powinieneś też zadbać o to, aby optymalizować swoje zadania, chociażby przygotowując plik z gridem czy gotowymi, najczęściej pojawiającymi się elementami (np. checkboxy, pola tekstowe, komunikat o ciasteczkach), aby przy kolejnych projektach tylko ostylować je odpowiednio, zamiast każdorazowo projektować od nowa. 

Wady:

  • trzymanie się ściśle określonych i wycenionych godzin kosztem jakości,
  • “trudni klienci”, którzy często zmieniają zdanie, sami nie wiedzą, czego chcą, przez co założenia godzinowe mogą stać się tylko fikcją,
  • stawki godzinowe są różne i pewnie znajdą się tacy klienci, którzy mając do wyboru stawki 20 zł i 100 zł netto za godzinę, w ciemno i bez większej analizy pójdą za tą tańszą,
  • powiedzmy sobie szczerze – czasem masz “flow” i projekt zajmuje ci chwilę, innym razem siedzisz parę godzin wpatrując się bezczynnie w ekran, a czas leci. 

Zalety:

  • łatwy przelicznik i argumentacja dla klienta, za co właściwie płaci i co wchodzi w skład większej całości projektu,
  • pozwala precyzyjnie obliczyć swoje zarobki, wyliczyć ile godzin należy przepracować w miesiącu, aby osiągnąć oczekiwane zarobki, 
  • najbardziej komfortowa dla początkujących lub przy zleceniach, których wcześniej nie wykonywałeś i gdy trudno oszacować cenę.

Zwolenników stawek godzinowych jest tyle samo, co ich przeciwników. Na ile będziesz z nich korzystał i przy jakich projektach, to już kwestia bardzo indywidualna. Podobnie zresztą, jaka będzie jej wysokość (co też jest uzależnione od konkretnego klienta, Twojej zajętości i lat doświadczenia).

10 sprawdzonych tipów – jak wycenić pracę grafika

Na koniec skondensowana lista wskazówek odnośnie wycen graficznych: 

  • Rejestruj czas swojej pracy i analizuj, ile zajmują ci konkretne projekty. Łatwiej będzie ci wyceniać podobne tematy w przyszłości.
  • Im większe doświadczenie i umiejętności, tym staraj się trafiać i wybierać coraz większych klientów, którzy są świadomi nakładów na rozwój swojej marki.
  • Wyceniając projekt, pomyśl też o czasie potrzebnym na obsługę danego klienta, np. na spotkanie i omówienie założeń, odpisywanie na maile. Załóż też pewien margines na poprawki. W 99% projektów i tak one się pojawią.
  • Jeśli masz taką możliwość, konsultuj swoje wyceny z innymi. W Globe Group bardzo często każdy z grafików indywidualnie analizuje i oszacowuje wycenę projektu, by później omówić ją w szerszym gronie, w zespole. Pozwala to zdobyć doświadczenie, a także szerszą perspektywę na temat projektu i już na tym etapie przewidzieć potencjalne niespodzianki, które niekoniecznie w danym momencie przyjdą nam do głowy.
  • Racjonalnie określaj cenę, nie naciągając klientów. W dłuższej perspektywie przysporzy ci to więcej przyjaciół niż wrogów, a tym samym nowych zleceń.
  • Pamiętaj o przedstawieniu klientowi konkretnego zakresu wyceny. Czy w podaną kwotę wchodzą stockowe zdjęcia, szparowanie grafik, kilka wstępnych projektów, pliki otwarte? 
  • Jeśli nie masz lepszych sposobów na wycenę projektów lub składasz ofertę na coś, czego nigdy nie robiłeś – spróbuj oprzeć ją o stawkę godzinową. 
  • Weź pod uwagę skalę projektu. Innego rzędu stawek oczekuj za coś, co da się poprawić niskim kosztem (jak np. dwustronna ulotka), a inną stawkę (nawet godzinową) stosuj przy dużych, wymagających tematach (wielomilionowa kampania, projekt graficzny serwisu za kilkaset tysięcy złotych), przy których przyjdzie pewnie zadbać też o warsztaty i badania UX.
  • Bądź świadomy swojego warsztatu i tego, że dobry projekt nie wyskakuje z kapelusza. Z jednej strony miej pokorę i nie rzucaj cen “z kosmosu”, jeśli jako student bawisz się Photoshopem od paru tygodni, z drugiej – podnoś swoje stawki obserwując rynek i nie zaniżaj swoich wycen, nawet jeśli jeden czy drugi klient miałby przez to wybrać kogoś tańszego.
  • Masz sporo klientów? Nie wyrabiasz się? Pomyśl o podwyżce swoich cen. Lepiej też odmów wykonania jakiegoś zlecenia, wyjaśniając klientowi, że doba ma tylko 24 godziny, zamiast wcisnąć je na siłę w swój kalendarz i zrobić je po łebkach.

Dodaj komentarz